Arlington Court

Zimowy, chłodny czas to dobry moment na wspomnienia z naszej letniej, devońskiej wyprawy.  Kolejnym ogrodem który udało nam się obejrzeć był typowy park przy posiadłości Arlington Court w północnej części hrabstwa. Posiadłość należała do majętnej rodziny Chichester.

Neoklasyczny dom powstał na początku XIX wieku i z czasem stał się miejscem na okazałą kolekcję antyków  zbieraną przez pokolenia, w szczególności przez ostatnią właścicielkę Miss Rosalie Chichester, która w 1949 r przekazała całość posiadłości National Trust. I chociaż rodzina wykazywała mocne przywiązanie do przyrody, to jednak antagonistyczne nastawienie do polowań Miss Chichester sprawiło, że Arlington stało się ostoją dla dzikich zwierząt. Była też utalentowaną, wrażliwą artystką.

Rodzina Chichester słynęła z różnego rodzaju ekstrawagancji, odbiło się to głównie na modernizacjach wewnątrz domu – między innymi ten olbrzymi pałac posiadał, ekskluzywne jak na tamte czasy wyposażenie i różnego rodzaju nowinki techniczne, między innymi centralne ogrzewanie.

Dom wtopiony jest w stary angielski park z XVI w i otaczający go dość charakterystyczny dla Devon krajobraz.

Na terenie posiadłości nie mogło zabraknąć kościoła, do którego prowadzi malownicza aleja:

Z wieży kościoła rozciąga się widok na jezioro w którym spoczywają prochy Miss Rosalie.
Jej pasja kolekcjonerska nie objęła jednak roślin i w efekcie przy posiadłości znajduje się typowy wiktoriański ogród utrzymany w duchu tamtych czasów. Widać też w nim elementy zapożyczone z włoskich ogrodów. Wejścia do wiktoriańskiej części strzegą dwie olbrzymie araukarie czilijskie zwane czasem igławami:

Na środku założenia króluje fontanna:

Na ścieżkach spotkałyśmy swobodnie spacerujące pawie, które są zresztą symbolem tego ogrodu:

Nadszedł też czas na piękne rabaty bylinowe:

W porównaniu z innymi wcześniej obejrzanymi, te prezentowały się nader skromnie:

I moje ulubione ciemno różowe przetaczniki w pełni kwitnienia:

Jak w każdym ogrodzie wiktoriańskim i tutaj nie mogło zabraknąć szklarni oraz ogrodu warzywnego:

I jeszcze jedna niezwykle ciekawa atrakcja w tej posiadłości, powozownia w której mieści się Muzeum Powozów:

Zgromadzona tutaj kolekcja jest niezwykle imponująca.

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra