Barnsdale Gardens – maj 2009

Kolejnym ogrodem do którego postanowiłyśmy się wybrać były ogrody Geoffa Hamiltona.  To właśnie dzięki programowi „Świat Ogrodów” wszystkie trzy zrozumiałyśmy, że ogród to coś więcej niż rzędy żywotników i rododendronów.

Barnsdale przywitało nas upałem i niesamowitym spokojem, nie było tłumów – być może dlatego, że zaplanowałyśmy ten wyjazd na poniedziałek by uniknąć weekendowych zwiedzaczy.  Ta pogoda dała nam trochę w kość, między innymi dlatego zdjęcia wyszły takie jakie wyszły:( Przed upałem chowałyśmy się w cieniu, co miało swoje dobre strony bo dostrzegałam tam interesujące zestawienia z host.

W Barnsdale oczywiście prześladowały mnie jak zwykle bodziszki:

I jak zwykle piękne kompozycje z bylin i krzewów.


Małe ogródki i detale:

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra