Beth Chatto Gardens – kwiecień 2007

Ponieważ znaczna część mojego ogrodu jest ocieniona nabyłam sobie książkę Beth Chatto Woodland Garden. Wiedziałam, że muszę to kiedyś obejrzeć na żywo. Tym sposobem trafiłam do hrabstwa Essex, do ogrodów autorki, położonych niedaleko Colchester w Elmstead Market.  Ogród podzielony jest na dwie główne części – pierwsza, ta przy wejściu to ogród żwirowy – stworzony z myślą o ogrodach gdzie panuje susza i trudne warunki glebowe.

Beth Chatto Gardens

Ogród żwirowy nie posiada żadnego systemu nawadniania, rośliny zostały tak dobrane by sobie radzić bez pomocy człowieka. Wiosną królują tam bez wątpienia wilczomlecze, niewysokie trawy ozdobne, bergenie, bodziszki, czosnki. Całość kompozycji zapiera dech w piersiach.

Beth Chatto Gardens

Druga część ogrodu  ze zbiornikami wodnymi utworzonymi w korycie strumyka płynącego przez ogród, starodrzewem i starannie dobranymi roślinami zaskoczy nawet wybrednych ogrodników o wysmakownym guście. Kwitnące leszczynowce, rododendrony, kaliny z pięknie skomponowanym poszyciem dają wrażenie ładu i harmonii.

Beth Chatto Gardens

Mnóstwo tu pierwiosnków żywokostów, miodunek, ciemierników, paproci, niezapominajek, zawilców, bruner i host. Na mnie jednak największe wrażenie zrobiła ogromna ilość trójlistów, pięknie rozrośniętych, wspaniale kwitnących o tej porze roku. Oszołomiła mnie również ich różnorodność gatunkowa i odmianowa. Oczywiście nie brak tutaj też roślin cebulowych: szachownic, narcyzów, cebulic, śnieżycy, krokusów.

Beth Chatto Gardens

W ogrodzie znajduje sięwnież imponująca kolekcja psich zębów. Oglądając ogrody Beth Chatto marzyłam by chociaż fragment zaadoptować do swojego ogrodu, jednak ani klimat ani moja gliniasta gleba nie sprzyjają niektórym pomysłom.

Beth Chatto Gardens

Beth Chatto Gardens

Beth Chatto Gardens

Beth Chatto Gardens

Beth Chatto Gardens

Sporo jednak można podpatrzeć i przenieść do naszego, jednak znacznie surowszego klimatu. Po obejrzeniu tego ogrodu posadziłam u siebie pierwszego w życiu trójlista Trilium grandiflorum – czy zechce rosnąć a tym bardziej kwitnąć okaże się za rok, dwa, trzy…Cierpliwość cnotą ogrodnika jest, czego i Państwu z całego serca życzę.

Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] miałam już ogromną przyjemność zwiedzania  tego ogrodu w kwietniu i bardzo, ale to bardzo chciałam to powtórzyć. Trochę było mi szkoda, że pogoda w tym roku […]

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra