Beth Chatto Gardens – maj 2009

Jak zwykle pogoda na Wyspach mnie zaskoczyła:)  Tym razem było słonecznie, bardzo słonecznie… Do tego stopnia by przeżyć maraton ogrodowy musiałam pobiec do najbliższego sklepu i  kupić krem z filtrem. Ostatnia rzecz jaką spodziewałam się przywieźć z Anglii to opalenizna.  Dzięki pięknej słonecznej pogodzie udało nam się zobaczyć aż sześć ogrodów, niestety ze zdjęciami już gorzej.  Ostre słońce i fotografowanie w środku dnia objawiło się dość silnymi kontrastami. Teraz rozumiem dlaczego organizuje się specjalne (i słono płatne) wejścia dla fotografujących:)  Natomiast wyjazd w towarzystwie dwóch koleżanek – ogrodniczek miał zdecydowanie zaletę – skomasowana wiedza naszej trójki pozwoliła każdej z nas uznać ten wyjazd za wyjątkowo pouczający:) Chociaż przyznam, że sporo obejrzałyśmy roślin których ani wygląd ani łacińska nazwa nic nam nie mówią.  To oczywiście nie powstrzymywało nas przed wchodzeniem do każdej szkółki i robieniem zakupów.

Pierwszym ogrodem do którego trafiłyśmy był ogród Beth Chatto, jeden z moich ulubionych. Moje przypuszczenia, że ten ogród jest piękny o każdej porze roku jak najbardziej były słuszne. Zapraszam więc do obejrzenia zdjęć.

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra