Denmans Gardens – czerwiec 2010

O ogrodach Johna Brookes’a pisałam już w marcu tego roku, tym razem wizyta czerwcowa.  Spodziewałam się totalne zmiany dekoracji, rabat jak z książek o projektowaniu ale ciut mnie ten ogród zawiódł.  Jakoś tych bylin mniej, ogród wyglądał na trochę zaniedbany.  Jednak miało to zaletę…  Okazuje się, że dobrze zaprojektowany ogród jest w stanie sam się obronić – rośliny są w nim jedynie dodatkiem, miłym wypełniaczem.  Dobre rozplanowanie rabat, ścieżek, ogródka ziołowego to dowód, że John Brookes genialnym projektantem jest:) Dlatego z dużą dozą przyjemności spacerowałam po tym ogrodzie:)

Jeśli więc kiedyś los Was rzuci do West Sussex to zdecydowanie warto poświęcić jedno popołudnie na zwiedzanie tego ogrodu. Bo nie tylko ogród jest ciekawy, piękna jest też nieduża szklarnia i co tu okrywać dość osobliwy sklep przy ogrodach. Kiedy część grupy zastanawiała się co zrobić z tak mile rozpoczętym dniem to Ewa wytrwale biegała po tymże sklepie i fotografowała:

Foto: Marta Góra, Ewa Zboińska

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra