Jak nie dać się zwariować – ogrodnik w sieci

Powoli zbliża się nowy sezon a wraz z nim zakupowe szaleństwo. To chyba najbardziej wyczekiwany moment w roku  kiedy w  końcu po długiej zimie ogrodnik może dać upust swoim fantazjom i marzeniom.  Jednak zanim wyruszymy na zakupy czy te całkiem realne do szkółek, czy te w sieci warto dobrze się zastanowić zanim wydamy pieniądze.  Oferty kuszą nowościami a w sieci pojawiają się sprzeczne informacje na temat uprawy różnych roślin. Wiele z nich mimo obietnic sprzedawców nie zimuje w gruncie w naszym klimacie.
Ta piękna, zimozielona i cudownie pachnąca Sarococca confusa na pewno przemarznie:

Nie przezimuje też w ogrodzie prusznik, Ceanothus delilianus. Patrząc na ten piękny egzemplarz aż chciałoby się go mieć przed domem. I owszem, jest to możliwe, ale na południu i zachodzie Europy:

Większe szansa, zwłaszcza na zachodzie Polski ma niska i piękna kalina, Viburnum davidii, niestety nawet tam może przemarzać albo całkowicie albo do poziomu okrywy śniegowej:

Z powodzeniem można uprawiać klony palmowe, ale niektóre odmiany również mogą albo podmarzać albo całkowicie przemarzać, Acer palmatum 'Tsuma -beni’:

Oczywiście jeśli lubimy eksperymentować i mamy w miarę osłonięty ogród to jak najbardziej warto próbować uprawiać różne egzotyczne rośliny w gruncie. Przy odrobinie szczęścia można z powodzeniem wiele ciekawych egzemplarzy utrzymać w ogrodzie przez kilka sezonów. Jednak trzeba liczyć się z tym, że może nadejść taka zima lub wiosna po której „wypady” będą duże. I że pęknie nam wtedy serce z żalu.

Niestety piękne czystki (Cistus) nie mają szans w naszym klimacie:

Wprawdzie Buddleja globosa pod okryciem ma szanse w Polsce i odbije z korzeni, ale niestety kwitnie na pędach zeszłorocznych – cóż nam więc po krzewie bez kwiatów?

Podobnie może być z nowymi odmianami hortensji ogrodowej, te o liściach pstrych lub podbiegniętych mocno w bordo wymagają raczej zimowania w pomieszczeniu. Hydrangea macrophylla 'Sheila’:

Choisya ternata:

Zanim zdecydujemy się na zakup jakiejś egzotycznej rośliny warto poszukać informacji w internecie, na forach dyskusyjnych, popytać innych ogrodników. I sceptycznie podchodzić do rewelacji że komuś coś raz czy dwa przezimowało. Ja lubię korzystać z forum TaBazy, dużo tam osób które dysponują solidną wiedzą i chętnie dzielą się nią z innymi.

Piękna męczennica błękitna – Passiflora caerulea – u nas może być jedynie rośliną tarasową:

Nie ma też szans by zobaczyć w polskim ogrodzie tak okazałe kępy wilczomleczy – Euphorbia characias  ssp. wulfenii

Podobnie jak ta  miecznica – Sisyrinchium striatum, w niektórych ogrodach zimuje, ale szanse na dorodne i okazałe kępy, podobnie jak w przypadku wilczomlecza, są nikłe:

Wspaniała Libertia grandiflora:

Scilla peruviana:

Nie pozostaje nam więc nic innego jak wszystkie te piękne rośliny podziwiać w szklarniach lub w ogrodach o znacznie łagodniejszym klimacie:

Mnie jesienią zauroczyły eukomisy i różne odmiany tropikalnego Hedychium:

Nie dajmy się więc zwariować, warto głód zakupowy zaspokajać, ale warto to robić z głową.  Weryfikujmy więc nie tylko opinie sprzedawców, ale również informacje z gazet czy różnych stron w sieci.  Nikt nie wie wszystkiego:) No i zawsze lepiej uczyć się na cudzych błędach a nie własnych, bo w przypadku wielu roślin ta nauka może się okazać kosztowna.  Życzę więc udanych łowów roślinnych, powoli zaczyna się czas targów, na aukcjach internetowych szaleństwo zaczęło się dawno – przypominam jednak, że za oknem wciąż ujemne temperatury.

Tekst i zdjęcia: Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
gloria

Marto, cenne uwagi! Najbardziej kuszą rośliny rzadkie i egzotyczne! Eucomis zimował kilka ładnych lat, aż przyszła ostra zima… 🙁 A przecież rodzime rosliny też są piękne!

piku

No cóż ogrodnik to podatna na wpływy istota i sama też czasem ryzykuję poddając się pięknym wizjom snując marzenia. Trzeba się tylko liczyć z faktem, że czasem może być smutno 😉

piku

Dlatego, by nasz wybór był świadomy ciągle jeszcze musimy sprawdzać podawane nam informacje 🙁

BasiaK

Przypomina mi się historia z tą piękną trawą, Pennisetum americanum 'Purple Majesty’. Co roku jesienią widzę ją w sprzedaży w sklepach na targach, co roku sprzedający głośno zapewniają, że „zimuje, pani, trochę tylko przykryć”, co roku ktoś jeden triumfalnie oznajmia, że „mi przezimowała”. Tyle że na jednego amatora, któremu to cudeńko przezimowało w gruncie albo w pomieszczeniu w donicy przypada 99, którzy dali za roślinę 10-20-30 zł i po paru miesiącach się okazało, że jednoroczna. Mieliśmy kilka łagodnych zim – w szczególności 2008/09, które spowodowały przeżywanie wrażliwszych roślin – ale zdaje się, że przeciętna wieloletnia wcale się nie zmieniła. Trzeba się więc przeprosić z wykopywaniem eukomisów na zimę i zapomnieć o sadzeniu czystków na rabatach, bo rzeczywistą czystką skończyć się to może 🙂

Mandala

A u mnie od lat rosną i rozrastają się kępy wilczomleczy, na wiosnę pięknie kwitną. Nie zauważyłam , żeby były wrażliwe na mróz, a ostatnie zimy nie były lekkie. Często też przy bardzo niskiej temperaturze nie było okrywy śnieżnej. Rozsadzam je rokrocznie i w różnych miejscach ogrodu mam na wiosnę ogromne żółte kule.

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra