Koniec lata – Krzywaczka, szkółka Państwa Marii i Janusza Szewczyków

Spotkania ogrodników to zdecydowanie coś co dodaje nam energii do dalszego działania, zachęca do kontynuowania tego co kiedyś, gdzieś tam w duszy zagrało. To możliwość rozmów  z podobnymi sobie normalnymi inaczej:)  Przede wszystkim okazja by zobaczyć i odwiedzić miejsca ciekawe, czasem nie aż tak znane publicznie jak Ogrody Botaniczne i Parki.   Jednym z takich miejsc jest matecznik i prywatna kolekcja roślin Państwa Szewczyków w Krzywaczce pod Krakowem.   W ostatni weekend niewielka grupa osób związana z serwisem TaBaza miała przyjemność obejrzenia ogrodu w Krzywaczce.  Tym samym serdecznie dziękuję gospodarzom, zwłaszcza Pani Marii że znalazła dla nas czas i zechciała oprowadzić po ogrodzie  oraz opowiedzieć o kolekcji.

Sama szkółka nie jest duża, właściciele oprócz produkcji podstawowego doboru skupili się na wprowadzaniu roślin rzadkich, cennych, często poszukiwanych i niedostępnych w innych miejscach.

W kolekcji znajduję się ponad 100 odmian miskanta chińskiego, i chociaż w dużej mierze kępy są młode to o tej porze roku i tak zjawiskowe.

Równie bogata jest kolekcja host (prawie 500 taksonów) i żurawek, żuraweczek tiarelli (130 taksonów).

Oczywiście najbogatsza kolekcja to drzewa i krzewy iglaste oraz liściaste, mnie urzekła kolekcja hortensji:

Z pasji z ciężkiej pracy zrodził się także sukces biznesowy, dzięki temu nie dość że dane nam było podziwiać kolekcję to mieliśmy  możliwość kupienia wielu cudownych roślin. Nie ukrywam, że jest to miejsce do którego często zaglądam i nigdy nie wychodzę z pustymi rękami.

Dopisała nam pogoda i humory:) I uczestnicy spotkania:

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra