Miscanthus sinensis 'Silver Stripe’

Przyznaję, na trawy od jakiegoś czasu mam fazę, na miskanty szczególnie bo o tej porze roku aż do zimy grają pierwsze skrzypce w ogrodzie. Wyjątkowo trudno im się oprzeć i chociaż już obiecywałam sobie, że nowych nie będzie bo z czasem wydają się być takie same to jednak… Doprawdy nie wiem co zrobię jak bardziej się rozrosną, starałam się każdemu zapewnić dużo miejsca by w przyszłości nie zawracać sobie tym problemem głowy. . Bo do wykopania miskanta trzeba dużo zacięcia:)  Teraz widzę, że to zacięcie jednak kiedyś tam będzie mi potrzebne.
'Silver Stripe’ został przywieziony z krakowskich targów kilka lat temu, został w ogrodzie i jak widać całkiem mu tam nieźle. Ta odmiana chyba rośnie szybko, w każdym razie tak dzieje się u mnie. Pod warunkiem, że nie została pomylona przez szkółkarza:) Jest uroczy, dorasta wg literatury do 120 cm, u mnie ma w tym roku trochę więcej.  Bardzo lubię go w fazie w jakiej znajduje się obecnie, na początku kwitnienia.
Lubię takie o wąskich liściach z subtelnym paseczkiem przez środek, są szalenie eleganckie.

I późną jesienią:

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
BasiaK

Dopiszę jeszcze, że ma dość nietypowe kwiaty, w fazie kłoszenia mocno jasnozielone, absolutnie urocze. A przyrasta nawet u mnie bardzo szybko i doszłam do wniosku, że trzeba miskanty po prostu co 3-4 lata dzielić. Starsze kępy kiedyś już kopałam, nawet przenosiłam na nowe miejsce w całości i wysiłek zaprawdę był niesamowity.

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra