Narzędziowy zawrót głowy

Karel Čapek napisał, że ogrodnik uprawia głównie pogodę i trudno się z tym nie zgodzić, zwłaszcza o tej porze roku.   Jednak to też dobry czas na planowanie i organizację przyszłego sezonu. Wprawdzie do wiosny trzeba jeszcze trochę poczekać, ale skoro nie wydajemy pieniędzy na rośliny i różne akcesoria do ich uprawy to może warto pomyśleć o solidnych narzędziach ogrodowych?

Dobre narzędzia przede wszystkim powinny być trwałe – moim zdaniem nie warto co rok kupować nowych, ale tandetnych narzędzi, irytować się kiedy złamią się lub zniszczą w najmniej odpowiednim momencie.  Lepiej raz zainwestować w solidne i oczywiście ergonomiczne narzędzia, by praca w ogrodzie była przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem.

Najważniejsze z ręcznych narzędzi to szpadel oraz widły amerykańskie.  Firmy produkujące narzędzia  proponują  coraz to nowsze rozwiązania i materiały.  Ważne by te narzędzia były nie tylko solidne ale i lekkie.  Ja osobiście lubię by narzędzia miały jeszcze jedną cechę – powinny być po prostu ładne, dlatego z przyjemnością pokażę tutaj narzędzia brytyjskiej firmy Joseph Bentely:

Część robocza wykonana jest z doskonałej jakości stali, natomiast styliska z pięknego, dębowego drewna.  Mimo, że wzornictwo oparte jest na tradycyjnych angielskich narzędziach z XIX wieku to technologia jak najbardziej odpowiada wymogom XXI wieku.

Zarówno widły jak i szpadel ze zdjęcia mają inne wymiary niż te które spotykamy w naszych sklepach. Są mniejsze i węższe.  Dla kogoś z małym bylinowym ogrodem są idealne, zwłaszcza gdy rośliny rosną blisko siebie a wbicie normalnych wideł spowoduje wykopanie połowy rabaty.

Oprócz szpadla i wideł nie wyobrażam sobie pracy w ogrodzie bez noża do darni, niezbyt często spotykanego u nas:

Nóż do darni służy do wyrównywania brzegów rabat i pozwala zachować estetyczne ich połączenie z trawnikiem.  Jak wszystkie narzędzie Bentleya jest solidny, ergonomiczny oraz lekki.  No i jak wszystkie te narzędzia jest objęty dożywotnią gwarancją.  Ja już nie wyobrażam bez niego  pracy w ogrodzie, kiedyś brzegi wyrównywałam szpadlem,  szło to oporniej i nie tak równo.

W ogrodzie bylinowym zdecydowanie przydadzą nam się różnego rodzaju widelce i widełki – zarówno do pielenia jak i przesadzania małych roślin.  I znów najważniejsza ich cecha – muszę być ergonomiczne i trwałe.  Nie ma nic bardziej irytującego niż wyginające się po dwóch użyciach widełki:

Oczywiście nie ma mowy by zabrakło sekatorów w różnych rozmiarach, ostrych, trwałych i  o dobrej ergenomii, jak ten mały sekatorek do bylin i cienkich gałązek:

Każdy ogród jest inny i zanim zdecydujemy się na zakup nie tanich w końcu narzędzi warto dobrze przemyśleć czego i w jaki sposób najczęściej używamy. Potem wystarczy wybrać te najlepsze:)

I na koniec zupełnie – chciałabym życzyć Wszystkim Czytelnikom mojego bloga pięknych, rodzinnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Być może pod choinką znajdzie się miejsce na jakiś ogrodniczy drobiazg? Tego serdecznie Wam życzę:)

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Talibra

Dziękuję za życzenia, wzajemnie życzę wszystkiego najlepszego, wesołych Świąt!

Saturejka

Przepiękne, stylowe narzędzia. A nóż do darni to tegoroczny must have!

trackback

[…] Kupowanie na Amazon stało się od jakiegoś czasu znacznie przyjemniejsze, bo powyżej kwoty 25 funtów wysyłka do Polski jest gratis. Dzięki temu można nabyć nie tylko książki, ale też narzędzia które pokazywałam tutaj […]

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra