Ogród Botaniczny w Stavanger

W maju w czasie kolejnego pobytu w Norwegii postanowiłam nadrobić zaległości z  jesieni i w końcu wybrać się do OB w Stavanger. We wrześniu wolałam fiordy i był to zdecydowanie lepszy wybór.  Przed wejściem do OB zostałam ostrzeżona, że szału nie ma.  No i faktycznie spodziewałam się czegoś znacznie ciekawszego. Jednakże i w tym ogrodzie znalazło się coś ciekawego.  Przede wszystkim zauroczył mnie perfekcyjny skalniak:

DSC_9741DSC_9756 DSC_9744Gdzie jak gdzie, ale tutaj rośliny skalne mają całkowite uzasadnienie. Można by wręcz powiedzieć, że układ skał, dobór roślin był książkowy.

Również pod względem dendrologicznym ogród jest bardzo ciekawy jednakże widać wyraźnie że drzewa iglaste nie są tam najlepszym wyborem. Natomiast rozmiary klonów japońskich, różaneczników i roślin o podobnych wymaganiach przekonywały że mają tam warunki idealne.

 

DSC_9771

 

DSC_9710Bardzo zaskoczył mnie ubogi wybór bylin, nie da się jednak ukryć że bywały też tam ciekawostki jak ten oto mekonopsis:

DSC_9728

Do tego kilka rabat jak ta poniżej:

DSC_9762

Mnie jeszcze zauroczył ogród warzywny:

DSC_9786 DSC_9784 DSC_9777

I małe bagienko z ciekawym doborem:

DSC_9773 DSC_9775

Ogród jest niewielki przechodzi w laso-park którego ścieżki Norwegowie chętnie wykorzystują do biegania i spacerów:

DSC_9697 DSC_9696

DSC_9699Mimo, ze ogród nie przypomina tych do których przyzwyczaiłam się na Wyspach to jednak warto było poświęcić ten czas na spacer.

 

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra