Paprocie jesienią

Powoli opadają liście z drzew, niewiele ich pozostało na pędach.  Ogród układa się do snu, ale jest sporo roślin które będą go zdobić zanim przykryje się puchową czapą. Do takich roślin bez wątpienia możemy zaliczyć sporą ilość paproci.  Wiele z nich to gatunki zimozielne lub półzimozielone i tym rekompensują mi późne budzenie się wiosną.  Paprocie nie kwitną, nie wydają nasion ani dekoracyjnych owoców a mimo to fascynują swoim pięknem i elegancją.  Doskonale sprawdzają się jako poszycie wśród drzew i  krzewów liściastych, żyją z nimi w doskonałej symbiozie.  Opadające liście chronią korzenie paproci przed zimnem a  potem wiosną przed nadmiernym nagrzewaniem tworząc z czasem warstwę życiodajnej próchnicy.  Jeśli trafimy ze stanowiskiem dla nich będą cudowną ozdobą ogrodu o tej porze.

Języcznik zwyczajny, Phyllitis scolopendrium i jego odmianowe wariacje:

'Crispa’

'Cristata’

'Ramosa Cristata’

'Undulata’

Wciąż dekoracyjne są liście Dryopteris affinis 'Cristata’ (’The King’).

Kolejny rodzaj ozdobnych jesienią i zimą paproci to paprotniki, Polystichum. Polystichum braunii:

Polystichum polyblepharum:

Polystichum setiferum ’Herrenhausen’

Polystichum makinoi:

Polystichum setiferum 'Pulcherrimum Bevis’

I zimozielona Dryopteris sieboldii:

Dryopteris atrata:

I nasz rodzimy Blechnum spicant:

Część paproci udaje się na zimowy spoczynek, ale wciąż jeszcze mają dekoracyjne liście jak to Athyrium otophorum var. okanum

Nabierają jesiennych barw, Dryopyeris filix-mas:

I jak ich nie kochać? Sadźmy więc paprocie…

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra