Rosa gallica 'Officinalis’

Róże to moja pierwsza prawdziwa ogrodowa miłość. I chociaż z czasem zaprzyjaźniłam się z innymi roślinami, to jednak róże wciąż pozostają tym jednym z najważniejszych dla mnie krzewów.  Od kilku lat można zdobyć u nas co ciekawsze odmiany, takie też staram się i ja sadzić u siebie.

Kolejna moją faworytką  – Rosa gallica 'Officinalis’, zwana często różą aptekarzy i różą wiatrów – Rosa Mundi. To właśnie płatków tej róży używano do produkcji olejków eterycznych, perfum i leków. Cudownie nasycony kolor i fantastyczny zapach. Kwitnie tylko raz w czerwcu i nie powtarza już potem kwitnienia, ale urok krzewu rekompensuje te niedoskonałości. Zapach niesie się po całym ogrodzie.  To odmiana Rosa gallica, róży francuskiej, pierwsze wzmianki o niej to XIV wiek, wtedy rozprzestrzeniła się na terenie całej Europy. Gatunek rośnie również w Polsce, ma intensywnie czerwone kwiaty i bardzo ciekawe owoce. Chyba ją trochę zaniedbałam i nie miała w tym roku prawdziwej sesji fotograficznej.

Rosa gallica var. officinalis

Długo szukałam kolejnej odmiany Rosa gallica 'Versicolor’ o dwubarwnych płatkach. Widziałam ją na żywo w Helmingham Hall w dużej grupie, pnie miały grubość ręki dorosłego mężczyzny. Okazało się, że tę różę w sprzedaży miewa szkółka oddalona o 40 km od mojego domu…

Rosa gallica var. versicolor

Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra