Rutewki

Rutewki bardzo lubię i chyba zaczyna mnie dopadać rutewkowy fioł:)  Zawsze wzbudzają we mnie zachwyt, zwłaszcza ich delikatne kwiaty. Przekwitły już dawno orlikolistne,  natomiast od końca maja kwitnie u mnie Thalictrum kiusianum o subtelnie lawendowych kwiatach.  Jest niewysoką bylinką, idealną do półcienia.  Podobno rozrasta się wolno, żałuję że mam tylko jedną sadzonkę.

Na pewno piękna jest Thalictrum delavayi, której kwiaty górują ponad innymi bylinami. Wprawdzie trochę jej pędy się pokładają, ale u mnie rośnie za dużymi hostami na których się opiera, dzięki temu też jej kwiaty są fajnie wyeksponowane.

Długo chorowałam na odmiany tej rutewki, w końcu się udało i tak oto kwitnie u mnie Thalictrum delavayi ’Album’

Pięknie wygląda na tle ciemnych roślin, nie mogę się doczekać kiedy bardziej się rozrośnie.

To oczywiście tylko ułamek rutewkowego fioła, ale na porządne kwitnienie kilku  z nich trzeba będzie zaczekać do przyszłego roku.

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
piku

Orlikolistne urzekały mnie od zawsze, pamiętam z dzieciństwa łany kwitnące nad rzeczką, a Thalictrum delavayi zobaczyłam niedawno i nie spocznę aż nie znajdą się w moim ogrodzie bo jestem pod dużym ich urokiem.

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra