Słoneczna rabata


Wydaje się, że nie ma nic prostszego niźli rabata w słońcu – przecież tego najbardziej nasze rośliny potrzebują do życia, światła i trochę wody. Nic bardziej błędnego.  Na samym początku mojej przygody z ogrodem czyli w roku 1999 założyłam na środku ogrodu rabatę w pełnym słońcu i zmagam się z nią do dziś. Mając bardzo małą wiedzę o roślinach i jeszcze mniejsze doświadczenia przez wiele lat próbowałam zagospodarować tę nieszczęsną rabatę. Problem polegał między innymi na tym, że jest ona widoczna praktycznie z każdego zakątka ogrodu, znajduje się w jego centralnym miejscu i jest to jeden z najbardziej rzucających się w oczy motywów. Do tego doszła jeszcze niezbyt sprzyjająca, gliniasta gleba – jednym słowem same kłody pod nogi. Postanowiłam, że głównym punktem tego założenia będzie ogromna piwonia w bordowym kolorze – jedyna kwietna pamiątka z mojej rodzinnej schedy. 

Paeonia lactiflora

Uprawiała ją już moja prababcia, później przez wiele lat karpy tkwiły w jednym miejscu nie wydając prawie wcale pąków kwiatowych. Karpy wykopałam i przesadziłam a już następnej wiosny odwdzięczyła mi się obfitym kwitnieniem. Potem właściwie na rabatę trafiały wszystkie byliny jakie udało mi się zdobyć, do tego dosiewałam kwiaty jednoroczne, dosadzałam rośliny cebulowe.

Rabata latem

Przez lata rabata zmieniała wielkość, kształt by w chwili obecnej cieszyć serce i oczy swoją urodą. Po pierwsze postanowiłam się skupić na kolorach – dominuje niebieski, odcienie różu i fioletów poprzetykane gdziniegdzie bielą. Wczesną wiosną zakwitają krokusy w odmianach, potem żonkile i tulipany, na obrzeżach floksy szydlaste i goździki. Na brzegu pojawił się też przywrotnik ostroklapowy przemieszany z bodziszkiem wielkopłatkowym tworząc przyjemny dla oka kontrast. Późną wiosną zakwitają piwonie w duecie z kocimiętką Fassena, irysami syberyjskimi, latem kolejne bodziszki, róże, szałwie omszone, liliowce, lilie, które jesienią pałeczkę przekazując ozdobnym trawom, rozchodnikom i astrom.

Lato

Oczywiście na rabacie nie brakuje też róż, które są moją pasją i wielką miłością. Na samym środku posadziłam dwie ulubione odmiany: angielską, pachnącą 'Abraham Darby’ i delikatnie różową 'Bonica’. Nie brak tu całej masy bylin: sasanek, dzwonków, firletek, odętek. Są łubiny i malwy – wszystko co może kojarzyć się ze sporym, wiejskim ogrodem. A że udało mi się tam nawet upchnąć goryczkę? Cóż… ogrodnictwo to przecież wielka przygoda i niekończący się eksperyment:)

Rabata latem

Czasem jeszcze dosiewam jednoroczne rośliny letnie: cleome,  kosmos, ślazówkę i czarnuszkę by urozmaicić owadom stołówkę – raz nawet moją rabatę odwiedził furczak gołąbek, dzienna ćma z rodziny zawisakowatych, nazywany często polskim kolibrem – niestety nie udało się zrobić zdjęcia.  Z dumą jednak mogę powiedzieć, że to już trzecie lato z kolei jak odwiedza mój ogród.  Dzisiaj po kilku już latach bardzo lubię moją rabatę w słońcu. Po pierwsze udało mi się rozluźnić glebę  i doprowadzić  ją do znacznie lepszego stanu, po drugie rabata spełnia moje oczekiwania – przyciąga wzrok od marca do listopada. Latem w upalny dzień bardzo lubię usiąść na ławce pod drzewem i przyglądać się mojej rabacie, zazwyczaj wtedy przychodzą mi do głowy pomysły co jeszcze zmienić lub poprawić.

Lato

Ta rabata dostarcza mi nie tylko satysfakcji z stowrzenia czegoś na całkowitym ugorze, ale przede wszystkim  przyjemności jaką daje realizacja nowych pomysłów i zmian. To chyba jedna z największych frajd w ogrodzie. Życzę wszystkim tegoż samego – przyjemności i radości z tworzenia własnego ogrodu, niepowtarzalnych zakątków, które będą sprzyjać odoczynkowi i dawać nadzieję, że to co robimy ma sens.

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra