The Royal Botanic Gardens Kew – cz.IV

Tym razem ostatni już, czwarty wpis z jesiennej wyprawy do Kew. Na pewno niezwykłym miejscem w tym ogrodzie jest ogród skalny. Niestety październik nie jest najlepszą porą na jego oglądanie. Warto było rzucić okiem, bo samo założenie jest imponujące.

 

Ogród skalny - Kew Gardens.

Ogród skalny – Kew Gardens.

 

Ogród skalny - Kew Gardens.

Ogród skalny – Kew Gardens.

 

Ogród skalny - Kew Gardens.

Ogród skalny – Kew Gardens.

 

Ogród skalny - Kew Gardens.

Ogród skalny – Kew Gardens.

 

Imponującym założeniem jest Rose Pergola, zapewne widowiskowa latem. Została wybudowana w 1959 r. i jest wariacją na temat róż pnących. Pod pergolą prowadzi centralna ścieżka rabat bylinowych.

 

Rose Pergola.

Rose Pergola.

 

Rose Pergola.

Rose Pergola.

 

Nie są to oczywiście typowe angielskie rabaty, raczej rabaty złożone z roślin kwitnących ułożonych wg. botanicznej systematyki. Rośnie na ich ok 3 tys taksonów.

 

Kew Gardens.

Kew Gardens.

 

Kolejną atrakcją Kew jest Pagoda. Jej zdjęcia pojawiają się chyba w każdym artykule o Kew, jest takim charakterystyczną i sztandarową budowla. Chińska pagoda została zaprojektowana przez Sir Williamsa Chambera i liczy sobie 50 metrów wysokości.

 

 

Wstyd się przyznać ale bardziej mnie zaciekawiły czekające w kolejce do lądowania na Heathrow samoloty:

Pięknie o tej porze roku wyglądał ogród japoński, Japanese Gateway. Symboliczna brama umieszczona na szczycie wzgórza, po przejściu której podziwia się dwa różne ogrody.

Ogród ten to suchy, kamienny ogród urządzony w stylu „Momoyama Period” – to ni innego jak okres w sztuce japońskiej z XVI w. Z tegoż XVI w pochodzi też brama, która według opisu jest oryginalna. Ogród sprawiał wrażenie wybitnie harmonijnego.

Kolejna ciekawostka to Kew’s Rhizotron and Xstrata Treetop Walkway, to nic innego jak kładka na wysokości 18 m. Spacerując po niej można podziwiać korony drzew i przy ładnej pogodzie zachodnie dzielnice Londynu. Na kładkę wchodzi sie schodami lub można wjechać windą. Spacer między konarami dojrzałych drzew był fantastyczny:

Wiejski domek Królowej Szarloty, tutaj urządzano pikniki. Wiosną wokoło jest niebiesko – wszędzie kwitnie cebulica angielska. Jesienią niespecjalnie było co podziwiać, szkoda bo pokonaliśmy sporą trasę by to miejsce obejrzeć.

Mnie jeszcze zachwycił taki element współczesnej architektury, genialna kładka na jednym ze stawów:

Na koniec już Kew Palace, wybudowany w XVII w. Przy pałacu są piękne ogrody – Queen’s Garden – mnie już jednak zabrakło i sił i światła by je dokładnie fotografować:

Krótki październikowy dzień chylił się ku końcowi, pożegnanie z Kew – Main Gate:

 

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa

A ja do spaceru dorzucam parę książek, bo rozdaję książki z okazji 4 rocznicy „narodzin” mojego bloga, który ostatnio reformuję (m.innymi trochę „skróciłam” nazwę z „Wirtualny Ogród Ewy G.” na „Ogrody Ewy G.”, bo miałam nadzieję, że potym „G.” mnie poznacie)

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra