Hydrangea serrata 'Kurenai’

O hortensji piłkowanej swego czasu pisałam już tutaj.  Właściwie powinnam odszczekać – po pierwsze różni się od ogrodowej wzrostem – dorasta zaledwie do jednego metra. Mam też wrażenie, że pąki kwiatowe nie przemarzają tak łatwo. Po tej dość nietypowej zimie, moje hortensje piłkowane bardzo ładnie zakwitły.

'Kurenai’ jest dość specyficzna, wpierw rozwijają się białe kwiaty:


By z czasem wybarwić się na różowo a potem czerwono:

Mam nadzieję, że udało mi się złapać na zdjęciu dość odblaskowy kolor kwiatów:

Zdecydowanie czas hortensji nastał:)

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Janko

Dużo roslin znasz, ale ciekawe czy widziałaś krzew podobny do ostrokrzewu; osmanthus aureomarginatus. Był kiedys w jakiejs podlubelskiej szkółce, ale znikł i nigdzie na niego nie natrafiłem. Chorowałem na niego. Wiem ze nie zniesie duzego mrozu, ale bylbym gotowy go okrywać, czego nie lubie, bo uwazam ze nalezy sadzic to, co jest przystosowane dla danego regionu. No, chyba ze zdarzy sie taka zima jak 3 zimy temu – duzy mroz i wiatr rownoczesnie przez wiele dni. Inne osmantusy zdarzało mi sie spotkac, ale niezbyt mi sie podobają.

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra