Papaver orientale

Mak wschodni jest często spotykaną i popularną w ogrodach byliną, ale do jakiegoś czasu można było w Polsce jedynie kupić 2-3 odmiany.  Zauważyłam że zeszłej wiosny pojawiło się ich całkiem sporo w naszych sklepach i być może warto się pokusić o zakup.  Gatunek ma kwiaty pomarańczowe, ale wyhodowano całkiem sporo odmian w białym kolorze, wszystkich odcieniach różu, łososiowe, czerwone i karminowe. kwiaty mogą być pojedyncze, półpełne, płatki strzępiaste. Bywają też odmiany dwukolorowe.

Mak orientalny zakwita najczęściej na koniec maja/początek czerwca. Kwiaty są wprawdzie dość nietrwałe, ale jeśli doczekamy się większej kępy pięknie będzie zdobił ogród.

Maki nie lubią bardzo ciężkiej gleby, wtedy lepiej zrobić im drenaż – pochodzą z Kaukazu i Iranu, naprawdę nie mają tam łatwego życia, zwłaszcza latem.  Postarajmy się dla nich o stanowisko w słońcu lub w miejscu, gdzie dociera ono przez co najmniej kilka godzin w ciągu dnia.  W czerwcu nie będzie to trudne:)

Gleba do uprawy maków orientalnych  powinna mieć zasadowy  lub obojętny odczyn.

Ja ciągle nie odkryłam sekretu angielskich ogrodników, mianowicie nie mam pojęcia jak to robią że łodygi maków orientalnych stoją sztywno.  U mnie maki często się pokładają. Trzeba też wspomnieć, że maki te mają w zwyczaju zanikanie całych pędów i liści po kwitnieniu. W naturalnym środowisku pomaga im to przetrwać suszę.  Potem, gdy dni są krótsze, chłodniejsze i deszczowe maki wypuszczają z rozety nowe liście.  Ta informacja jest ważna  gdy będziemy je próbować zestawiać z innymi roślinami. I chociaż przepięknie wyglądają w towarzystwie ostróżek  i wysokich czosnków, to jednak po jakimś czasie takie miejsce będzie świecić pustkami. Lepiej posadzić je z bylinami o bujniejszym listowiu, jak chociażby irysami, liliowcami czy piwoniami.  Dobrze pasują do róż:)

Ponieważ maki orientalne dobrze rozmnażają się z kawałka korzenia uciętego wczesną wiosną to często można je spotkać w handlu właśnie w takiej bezlistnej formie  w woreczkach z torfem  już pod koniec lutego.  Jeśli jest za zimno na sadzenie do gruntu, jeśli gleba dobrze się nie nagrzała to lepiej je (ja ten sposób praktykuję) szkółkować w doniczkach do czasu aż pogoda pozwoli na sadzenie w ogrodzie. By pięknie zakwitły warto je zasilić kompostem.  Zakwitną i zachwycą nas latem:) W amatorskiej uprawie rozmnażanie z sadzonek korzeniowych jest bardzo skuteczne i łatwe. Można to zrobić przy okazji przesadzania rośliny albo wczesną wiosną albo w sierpniu.  Wystarczy odciąć kilkucentymetrowe (4-5 cm) odcinki korzenia i ułożyć  pionowo w skrzynce z ziemią a wierzch delikatnie przysypać kompostem.  Bylina ta ma pąki śpiące na całej długości korzeni i to z nich właśnie powstaną nowe sadzonki. Powodzenia:)


Tekst i zdjęcia: Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
piku

To piękna roślina i cieszę się, że w handlu jest coraz więcej odmian, na razie gości u mnie tylko czerwony, ale na pewno pokuszę się na więcej, bo pięknie prezentuje się z liliowcami, a to moi ulubieńcy.

anytsujx

Śliczne zdjęcia maków …

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra