Polystichum setiferum 'Plumosum Bevis’

Paprotników szczecinkzębnych mam w swoim ogrodzie sporo, zarówno gatunku jak i odmian.  Duża ilość odmian pochodzi z Wysp Brytyjskich,  pojawiały się spontanicznie w lasach i ogrodach.  Właściwie miałam wątpliwości co do prawidłowej nazwy tej odmiany, w różnych angielskich ogrodach i szkółkach ta sama paproć występuje pod podobnymi do siebie „imionami”.  W takich sytuacjach wspomagam się literaturą, tutaj Encyklopedią paproci autorstwa Sue Olsen.  Mr. Bevis był ogrodnikiem, który przycinał żywopłoty w pewnym ogrodzie w Devon. Tam znalazł tę odmianę i na jego część została ona tak nazwana.  Zalicza się ją do 'Bevis Group’. Sue Olsen podaje jeszcze synonim, P. aculeatum 'Pulcherrimum Bevis’.

Nigdy wcześniej nie spotkałam tego paprotnika w Polsce ani w żadnym publicznym ogrodzie ani w sprzedaży.  Po raz pierwszy zaintrygował mnie w ogrodach Sissinghurst 3 lata temu i obiecałam sobie, że jeśli tylko nadarzy się okazja to na pewno go kupię. Jak zwykle nie zawiodła mnie doskonała szkółka Beth Chatto. Duża część paprotników, które uprawiam to paprocie na granicy stref mrozoodpornościowych, sporo ich ucierpiało w maju przy silnych przymrozkach.  Zaczęły już swój sezon wegetacyjny,  z wielu pięknych kęp została ledwo połowa.  Akurat P. setiferum dobrze znosi kaprysy naszej pogody, ta odmiana również nie doznała najmniejszego uszczerbku.

Plumosum oznacza pierzasty… Pulcherrimum – piękny…  To właśnie cudownie pierzaste, delikatne liście tego paprotnika stanowią o jego urodzie.  Dorosłe egzemplarze, które widziałam na Wyspach miały te liście wyjątkowo duże, czasem nawet do 90 cm wysokości – piszę  wysokości, bo ma w przeciwieństwie do innych krewniaków strzelisty, fantastyczny pokrój.  Być może moja ma za ciemno, może zbyt przysłoniły ją ogromne liście szalejącej w tym roku tarczownicy… Może coś jeszcze… Ja mam nadzieję, że doczekam  kiedyś takich ogromnych liści, subtelnych, strzelistych, delikatnych jak babcine koronki:)

Tak wyglądał w West Dean Gardens

I Beth Chatto Gardens:

Sissinghurst Gardens:

I wiosna 2012 w moim ogrodzie:

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
BasiaK

Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę w Twoim ogrodzie taką przepiękną 'Bevis’ jak te, które oglądałam na żywo w Anglii. Oby ich wielkość nie była jednak zasługą specyficznego klimatu.

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra