Wrzesień – kop powyjazdowy

To czas zmian w ogrodzie, przynajmniej w moim bo wiosną zawsze mi  go brakuje. Poza tym wiosną dosadzam coś w bardzo nieodpowiednie miejsca – wszędzie tak pustawo.

Zresztą chyba żaden ogród nie jest constans, zmiany zawsze są nieuniknione – chociażby z powodu zmian warunków świetlnych.  U mnie te warunki zmieniły się bardzo od czasu kiedy wiele lat temu ogród zaczęłam uprawiać, przez te lata bardzo urosły drzewa. Nie moje, sąsiada – szczelna ściana z olszy szarej posadzona od południa wyrosła tak bardzo, że właściwie po 14-stej w górnej części ogrodu słońca nie ma zbyt wiele.  To że jest w ogóle to trochę zasługa sąsiadki, która od zachodu wycięła starego orzecha (był rozłamany) i czereśnię w opłakanym stanie.   Walczę więc z rabatą na środku ogrodu i szukam roślin, które zniosą takie warunki. I wcale to łatwe nie jest. Bo oczywiście to nie tylko kwestia światła ale i wilgotności gleby.  Rozchodniki, astry, te wszystkie barwne kwiaty jesieni odmówiły tam współpracy. Zwłaszcza na takiej ciężkiej i wilgotnej glebie. Oczywiście poprawiam ją non stop, ale nigdy nie będzie ona lekka i przepuszczalna.  Tegoroczne lato (wiem, nie powinnam narzekać) mam wybitnie mokre w tym roku.  Ja zwykle mam tak, że po wizytach w innych ogrodach dostaję silnego ogrodowego „kopa” oraz energii do działania. Tak jest i tej jesieni.

odetkaogrod25I jak zwykle poszło mi się w te fiolety. Werbena patagońska, odętka `Vivid` (rozpanoszyła się bardzo), kleome `Violet Queen`  itd… Róże które miały rozjaśniać  już słabo kwitną… Zaczęłam więc kombinować z trawami:

ogrod26ogrod28

ogrod24

Ach… żółwik w podobnej tonacji kolorystycznej…

Potem z białymi jeżówkami:

echinaceapennisetum1Ale to wciąż nie to…

Wiosną dosadziłam aminki, w tle rośnie też Selinum wallichianum.

ammi-majusCiągle brakuje mi jakiegoś koloru.  I nastąpiło takie mnie olśnienie w pewnym ogrodzie (będzie o o nim niebawem) – Nicotina langsdorfii – wprawdzie jednoroczny ale mam nadzieję że będzie się wysiewać.

nicotinaWymagania tego tytoniu ozdobnego wydają się być idelanie pasujące do mojej rabaty. Może jeszcze jeżówka `Green Jewel`?

W każdym razie jestem na etapie planowania. Na pewno będzie mniej odętki, zresztą część już wysadziłam.

Był też wiosną  pomysł z cynobrówką, ale słabo kwitnie…

crocosmiaOczywiście są i inne barwy w ogrodzie, ale jest tak duży że te jesienne kolory gdzieś się rozmywają.

helenium-helena-yI znów biało, chociaż nie przepadam za pełnymi jeżówkami to `Milkshake` skradła moje serce.  I dobrze rośnie.  To poletko i jeszcze jedno powstały z nabytej wiele lat temu jednej sadzonki.

echinacea-milkshake1 echinacea-milkshake

Dolny ogród cieszy się większą ilością słońca i tam barw więcej. Rewelacyjny jest dzielżan, który kupiłam rok temu  bez nazwy po całe 2,50 za sztukę. To wzięłam 5… Króluje teraz z trawami na „oudolfowej” rabacie.

helenium1Z tęsknoty za astrami nabyłam sobie astra krzaczastego `Jenny`:

aster-jenny

On również trafił do dolnej części ogrodu.

Kwitnie też przywieziona z Anglii Knautia macedonica `Mars Midget` (świerzbnica macedońska – mąż zastanawia się kto wymyśla te nazwy).

knautia-mars-midgetPodarowany na urodziny rdest himalajski  `Fat Domino` również cieszy mnie kwiatami:

fat-dominoBałam się czy ten ślaz?? x Alcathea suffrutescens `Parkallee` przezyje zimę – przeżył i kwitnie:

xalcatheaI mój ulubiony o tej porze krzew:  Caryopteris x clandonensis `Heavenly Blue`

barbulaOgród mieni się trawami a ja pozazdrościłam właścicielowi pewnego słonecznego ogrodu możliwości uprawy tylu fantastycznych roślin. Tym samym ogród dolny – przyłąkowy  zamieni się w wielkie rabaty. Naprawdę wielkie. Na pewno nie za rok ani dwa bo po pierwsze trzeba tam przygotować glebę a po drugie stworzyć mu jakąś ramę. W każdym razie „kop” powyjazdowy był tak silny że zaczęłam rozkładać kartony w miejscu gdzie mają być w przyszłości  nowe nasadzenia:) No i gdzieś przecież muszę poprzenosić moje byliny…

Tekst i zdjęcia

Marta Góra

 

Udostępnij ten wpis:

Co o tym sądzisz?

Komentarze mogą być sprawdzane pod kątem ich zawartości. Nie będą akceptowane treści zawierające m.in. wulgaryzmy, treści obraźliwe lub linki pozycjonujące strony www. Więcej informacji: Polityka prywatności.

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Szymon

No taka prawda, że jak się człowiek przy czymś wypali albo jest zmęczony, to trzeba najzwyczajniej naładować baterię, złapać oddech. I zwykle wraca się do sprawy ze zdwojoną siłą 🙂 I nie dotyczy to przecież jedynie zmęczenia fizycznego.

Tamaryszek

Bardzo tajemniczo wygląda mi ten caryopteris…
Ja po wizytach ogrodników u siebie (także Waszej!) zabieram się do zmian i przesadzania, a tu ciągle okropne upały. Trochę się boję ruszać bylin…

jankosia

Marto, piszesz „…w tle rośnie też Selinum wallichianum”, ale ja nie widzę, widzę tylko aminka. Możesz coś więcej o tym olszewniku napisać? W sieci znajduję tylko informacje o kminkolistnym, ale on nie jest taki dekoracyjny jak wallichianum. Znasz polską nazwę gatunku? Bo nic kurczę nie mogę znaleźć… a właśnie przed kwadransem jedna fotografia wystarczyła żebym się w nim zakochała- niewiele mi potrzeba, ja wiem 🙂
Będę wdzięczna za jakieś wskazówki. No i oczywiście informację skąd masz nasiona- sprawa podstawowa 🙂

jankosia

Ok, to dzięki za cynk 🙂 Myślałam, że sama ją siałaś. No nic, do tej szkółki to raczej nie zajrzę bo za daleko mam niestety, ale będę się jeszcze rozglądać 🙂 Tylko czy warto? Skoro taka nietolerancyjna na moją glebę ma być … Do wiosny jeszcze pewnie dziesiątki roślin wprowadzę na moją listę chciejstw 🙂 Ale „marchewki” kocham i nic na to nie poradzę 🙂

jankosia

Ha ha, fenkuł powiadasz? A zajrzyj do mnie to zobaczysz, że mam 😀 Ciemny 🙂

Zobacz więcej inspiracji na Instagramie Marta Góra